loader image

Przyznam Ci, że bardzo boję się poniższego cytatu – niektórych te słowa będą bolały, poczują się urażeni, stwierdzą, że tak się nie robi i tak nie wypada… Hmmm. Ale wiesz, co? Skoro już zainteresował Cię temat negocjacji i chcesz pozostać ze mną w kontakcie – zaryzykuję i podzielę się nim z Tobą… W ostateczności obrazisz się na mnie, chociaż czuję, że jednak popatrzysz na to z innej, kreatywnej perspektywy i zaczerpniesz kolejną wskazówkę negocjacyjną, wyprzedzając o krok innych negocjatorów.

A oto cytat:

“Niezbędne jest dokładne rozpoznanie sytuacji wroga i podjęcie próby schwytania go w pułapkę”

Straszne? Drapieżne? Wbrew Twoim zasadom lub kulturze współpracy z partnerami handlowymi? Może nieetyczne? Jak można zasadzać się z jakąś pułapką? I jak w ogóle można myśleć o partnerze biznesowym w kategoriach wroga?

O zgrozo co za okropne chińskie mądrości!

Oczywiście oni na niczym, co nasze, europejskie się nie znają… przecież ich cywilizacja trwa tylko cztery tysiące lat, a nasza… dwa, może dwa i pół tysiąca. Przecież posługują się pismem tak zbliżonym do tego sprzed czterech tysięcy lat, że dobrze wykształcony Chińczyk może odczytać i zrozumieć, co napisali Ci generałowie blisko 2400 lat temu… Przecież handlowali ze wszystkimi dookoła świata na długo przed tym, jak „odkrył” ich Marco Polo i… robią to do dzisiejszego dnia!

Szacunek za konsekwencję

Co by nie mówić o chińskiej cywilizacji i kulturze – jest w nich ciągłość przekazywania doświadczeń. Sztuka wojny, z której pochodzi cytat, mówi o zasadach prowadzenia wojen z naciskiem na strategię działania. W naszym życiu biznesowym zasady te sprawdzają się idealnie. Nie zasadzamy się wszak na żadnego z naszych dostawców i klientów z mieczami, ale potrafimy przygotować się do rozmów negocjacyjnych – zbieramy nasz oręż czyli argumenty, prowadzimy „rozpoznanie sytuacji” i konstruujemy taką strategię rozmów z partnerem biznesowym, aby podążał drogą, którą my przygotujemy. Czy to nie jest właśnie „pułapka”? Miejsce, do którego chcemy sprowadzić klienta lub dostawcę, aby wybierał pośród tylko takich opcji, które my dla niego przygotowaliśmy?

Teraz już widzisz, dlaczego tak cenię „Sztukę Wojny” i dlaczego zachęcam Ciebie, abyś przygotowywał się do negocjacji.

Na zakończenie chciałem podziękować za wszystkie maile, które otrzymuję od czytelników.

Jeden z czytelników (którego serdecznie pozdrawiam) zadał pytanie: czy umiejętności negocjacyjne są związane z charakterem, czy z techniką? Dokładniej: czy postawa „zamknięcia się w sobie” lub akceptacji warunków, tylko jeśli są idealnie dopasowane do nas, to wyjątek, czy często spotykany przykład u początkujących negocjatorów.

To bardzo ważny wątek, któremu poświęcę kolejny newsletter.

Na zakończenie mam do Ciebie prośbę .

Napisz do mnie,

Co musiałoby się stać, żeby negocjacje były dla Ciebie łatwiejsze?

Przygotowuję serię artykułów i materiałów edukacyjnych – jeśli Twój problem będzie mieścił się w obszarze moich kompetencji, to postaram się odpowiedzieć na niego w swoich materiałach. Zapraszam do śmiałego pisania 😊

Dobrego weekendu!

i pamiętaj…

NEGOCJUJ Z GŁOWĄ!

Regulamin sklepu

 

Masz pytania?

 

- napisz

kontakt@negocjujzglowa.pl

- lub zadzwoń 533 963 133

Formularz kontaktowy

4 + 7 =

Zaprojektowane przez Alento